Sanktuarium Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi

w Jaśliskach

Jaśliska

Jaśliska, są piękną osadą górską położoną w Beskidzie Niskim, która rozsiadła się na płaskowzgórzu w widłach rzeki Bielczy i Jasiołki. Osada ze wszech stron otoczona jest wzniesieniami które pokrywają górskie łąki i ugory od wiosny do późnej jesieni, ubarwione różnokolorowym barwnym polnym kwieciem. Wzgórza wokoło Jaślisk pokrywają lasy iglasto-liściaste. Każde wzgórze ma tu swoją nazwę i swoją bogatą historię. Rzeki oraz liczne potoki i strumyki nadają także tej okolicy niepowtarzalnego piękna i uroku. Śpiew ptaków, szum wody w górskich rzekach, potokach i strumykach, górskie powietrze wzbogacają niepowtarzalne piękno tego terenu i zachęcają do odwiedzania Jaślisk. Do Jaślisk warto przyjechać, aby tu duchowo i fizycznie się wzmocnić i odpocząć.

Parafia rzym-kat w Jaśliskach

Jaśliska zawdzięczają swoje powstanie Kazimierzowi Wielkiemu, który na zjeździe w Opatowcu w dniu 28 stycznia 1366 r. wydał przywilej lokacyjny na rzecz Jana de Hanselino, Węgra, zezwalający na założenie przygranicznego miasta o nazwie Honsztad lub w języku polskim Wysokie Miasto. Z biegiem czasu nowo powstałe miasto przyjęło nazwę od rzeki Jasiołki Jaszel, która przekształciła się z biegiem lat na Jaśliska. Przywilej Królewski uposaża dwoma łanami frankońskimi, mającą powstać parafię. Przyjmuje się, że Parafia wnet po erekcji miasta była kanonicznie erygowana, a pierwszy kościół parafialny wybudowano po wytyczeniu głównego zarysu planu miasta. Pierwszy kościół parafialny zbudowany był z drzewa, kryty gontem Zakrystia zbudowana była z kamienia rzecznego i dotrwała do naszych czasów. Wnętrze kościoła zdobiły trzy ołtarze: Ołtarz główny, poświęcony był Matce Bożej, ołtarze boczne poświęcone były św. Katarzynie Aleksandryjskiej Patronce kościoła i parafii oraz św. Mikołajowi Patronowi kupców. Ściany kościoła zdobiła jednobarwna polichromia w kolorze kości słoniowej. Pomiędzy nawą a prezbiterium biegła wszerz belka, jak to zresztą ma miejsce w wielu kościołach. Na środku belki pomiędzy belką, a sufitem kościoła umieszczone były dwie figury przedstawiające Matkę Bożą Bolesną i św. Jana Apostoła.

W latach 1516-1519 przeprowadzano gruntowny remont i konserwację budynku kościoła. Ta notatka historyczna ma wielkie znaczenie ponieważ potwierdza przypuszczenie, że wnet po lokacji miasta erygowano w Jaśliskach parafię rzymsko-katolicką i po wytyczeniu głównego zarysu planu miasta wybudowano pierwszą świątynię parafialną dla Jaślisk. Kanoniczna erekcja parafii i budowa pierwszej świątyni parafialnej musiała mieć miejsce w ostatnim ćwierćwieczu XIV wieku.

W XV, XVI i XVII wieku kwitnie w parafii niezwykle bogate życie religijno-moralne, czego dowodem są bractwa religijne i liczne fundacje. W parafii w tym czasie istnieje Bractwo św. Anny, którego początków należy szukać w końcu XVI wieku. W tym samym wieku należy szukać początków stowarzyszenia młodzieży męskiej Kongregacji Adolescentium, których popularnie nazwano Krzyżakami. W XVII wieku powstaje Altaria ołtarza Matki Bożej Wniebowziętej, Bractwo różańcowe oraz liczne Msze św. fundacyjne. Ważną rolę w życiu religijno-moralnym w parafii odgrywały liczne cechy rzemieślnicze. W 1625 r. przeprowadzono gruntową naprawę i zestrojenie organów. Pracę tę wykonał Brazelius słynny organista krakowski. Parafia prowadziła prace dydaktyczno-oświatowe oraz charytatywne. Pod koniec XVI wieku powstaje Szkółka Parafialna oraz Szpital dla ubogich. W 1732 roku rozpoczęto budowę nowego kościoła parafialnego z fundacji ks. biskupa Aleksandra Fredry. Nową świątynię zbudowano z kamienia rzecznego i cegły. Sufit kościoła był drewniany. Sufit ten miał w prezbiterium kształt beczkowy, w nawie płaski. Kościół pokryto gontem, jedynie sygnaturka wieżyczki obita była blachą. Dzwonnicę zbudowano z drzewa, pokryto gontem i usytuowano z boku kościoła od strony zachodniej. Nieco później wybudowano nową dzwonnicę z kamienia rzecznego, dach dzwonnicy pokryto gontem i usytuowano ją naprzeciwko głównych drzwi kościoła w niewielkiej odległości od budynku świątyni. Dzwonnicę z kościołem połączono drewnianym krużgankiem popularnie zwanym babińcem. Kościół posiadał trzy dzwony, a mianowicie Urban z1631 r., .Jan z l 636 r. i Maria (rok odlania tego dzwonu jest nieznany). Konserwacja nowo zbudowanego kościoła miał miejsce w 1765 roku. Wnętrze kościoła zdobiło 7 ołtarzy. Ołtarz główny poświęcony był św. Katarzynie Aleksandryjskiej, ołtarz w kaplicy wschodniej poświęcany był Matce Bożej zaś w kaplicy zachodniej ołtarz dedykowano świętym Patronom Jezuickim. W nawie po stronie wschodniej ołtarz poświęcono początkowo Matce Bożej. Po stronie zachodniej były trzy ołtarze złączone w jedną wspólną mensę czyli stołem ołtarzowym. Były to ołtarze św. Antoniego, św. Katarzyny i św. Józefa. Wkrótce zlikwidowano ołtarz św. Katarzyny, pozostałe dwa rozdzielono i umieszczono je z jednej i z drugiej strony nawy.

W 1763 roku parafię Jaśliską wyłączono z diecezji krakowskiej, do której należała od początku swego istnienia, a przyłączono ją do diecezji przemyskiej. Pod koniec XIX wieku kościół poddano częściowemu remontowi. Wymieniono w prezbiterium sufit, położono nową posadzkę. Do kaplic sprawiono nowe ołtarze. Kaplica wschodnia otrzymała nowy ołtarz z obrazem Matki Bożej Różańcowej, kaplica zachodnia otrzymała nowy ołtarz z obrazem św. Anny. Sprawiono dla kościoła dwa konfesjonały.

W latach 1908-1912 przeprowadzano gruntowną rozbudowę i renowację kościoła. Dzięki tej rozbudowie i renowacji kościół otrzymał dzisiejszy wygląd. Kościół przedłużono o jedną kondygnację łącząc go z wieżą.

Wieżę podniesiono o jedną kondygnację. Podniesiono mury kościoła, powiększona okna. Kościół otrzymał sklepienie. Po zakończeniu rozbudowy ściany kościelne ozdobiono skromną polichromią, odnowiono przy tej okazji całe uposażenie wnętrza.

W latach 1767-1768 oraz w 1993 roku przeprowadzono kapitalny remont kościoła. Pracami remontowo renowacyjnymi objęto cały budynek kościoła, dach, elewację zewnętrzną, odnowiono polichrormię kościoła i całe uposażenie wnętrza. Dwukrotnie przeprowadzano kapitalny remont i renowację Kościoła filialnego i kaplicy mszalnej w Woli Niżnej. Zbudowano nowe kaplice mszalne na tzw. Spalonej, na cmentarzu parafialnym, w Lipowcu i w Moszczańcu (Moszczaniec dziś parafia w Wisłoku Wielkim). Kaplicom Boga Ojca na Wzgórku Państwa Murdzyków, Chrystusa Ukrzyżowanego na tzw. Łamańcach, kaplicy Matki Bożej Wspomożenia Wiernych nadano status kaplic mszalnych.

 

Łaskami i cudami słynący obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi

znajdujący się w świątyni parafialnej, która jest zarazem świątynią sanktuarium w Jaśliskach

 

 

Opis obrazu

Obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi został namalowany na desce lipowej a rozmiarach 121 x 81 cm. Techniką tempera na gruncie kredowym. Obraz przedstawia Matkę Bożą w post pozycji siedzącej na tronie chociaż sam tron jest niewidoczny . Matka Boża ubrana jest w suknię koloru bordowego przepasaną złotym paskiem. Z ramion Maryi spływa płaszcz w kolorze ciemnego błękitu, spięty pod szyją złotą broszą, brzegi płaszcza zdobi złoty galon o motywie roślinnym. Matka Boża na lewym ręku trzyma Dzieciątko Jezus. Dzieciątko Jezus ubrane jest w sukienkę białą, aksamitną, którą zdobią czerwone kwiatki wraz z zielonymi łodyżkami i drobniutkimi listkami. Płaszczyk Dzieciątka Jezus w kolorze złotego ugru jest zsunięty z ramion Dzieciątka Jezus i okrywa kolana i nóżki tegoż Dzieciątka i częściowo wspiera się na lewej ręce Maryi. Matka Boża w prawym ręku trzyma berło. Wokół twarzy Madonny i Dzieciątka Jezus biegną złote nimby. Ponadto Głowę Matki Bożej zdobi korona, grawerowana w desce, złocona w stylu bizantyjskiej mitry, spod której spływają włosy aż na płaszcz Madonny. Na główce Dzieciątka Jezus brak korony. Tło obrazu złocone, grawerowane w liście akantu. Sam brzeg obrazu płaski w kolorze ciemnego ugru.

Malarz i czas powstania obrazu

Obraz Matki Bożej jest sygnowany i datowany. Z podpisu umieszczonego u dołu obrazu wynika, że jest on dziełem malarskim pędzla Piotra Rafaela Burnathowicza, malarza z Brzozowa, powstałym w 1634 roku. Pomimo sygnatury i datowania zdania rzeczoznawców na temat autorstwa i czasu powstania obrazu są podzielone. Obraz Matki Bożej nie mógł powstać w 1634 roku ponieważ protokół powizytacyjny z 1602 roku wyraźnie wspomina, że obraz Matki Bożej znajduje się w nastawie wielkiego ołtarza. Dokładna analiza sygnatury umieszczonej u dołu obrazu wskazuje na to, że pewne wyrazy nie są autentyczne i pochodzą z renowacji ze znacznie późniejszego okresu. Nieco w inny sposób Burnathawicz sygnował i datował namalowanie przez siebie obrazy Matki Bożej, czego dowodem jest sygnatura i datowanie obrazu Matki Bożej w Króliku Polskim. Koronnym dowodem przemawiającym przeciwko autorstwu Burnathowieza odnośnie jaśliskiego obrazu jest porównanie jaśliskiego obrazu z obrazem Matki Bożej znajdującym się w Króliku Polskim, który jest ponad wszelką wątpliwość dziełem malarskim wyżej wspomnianego malarza. A oto wysunięte wnioski i uwagi przez rzeczoznawców przedmiotu w czasie przeprowadzenia wizji porównawczej obu obrazów:
a) Obraz jaśliski jest arcydziełem, obraz Królicki jest
słabą kapią tegoż obrazu.
b) Jeżeli autorem obrazu Matki Bożej w Króliku Polskim jest Piotr Rafael Burnathowicz ta autorstwo Burnathowicza odnośnie jaśliskiego obrazu należy bezwzględnie odrzucić. Ponad wszelką wątpliwość stwierdzono, że wyżej wymieniane
obrazy wyszły zupełnie spod innych rąk.
c) Obraz jaśliski nosi pewne cechy malarskie epoki gotyku. Jest to wprawdzie prymitywny gotyk ca wskazuje na to, że malarz tegoż obrazu nie należał do grona wybitnych mistrzów tego okresu.
d) Piotra Rafaela Burnathow
icza należy uznać za konserwatora i renowatora jaśliskiego maryjnego obrazu, przy czym należy stwierdzić, że wyżej wspomniany malarz przeprowadził konserwację i renowację do tego stopnia, że obraz dzięki tej konserwacji i renowacji nabrał cech obrazu siedemnastowiecznego. Mając do renowacji i konserwacji jaśliski Maryjny obraz posłużył się nim jaka wzorem do namalowania obrazu Matki Bożej da Kościoła w Króliku Polskim. Być może, że Króliczanie chcieli mieć u siebie kopię jaśliskiego maryjnego obrazu.

Pozostały jednak pewne szczegóły, które pozwalają stwierdzić, że obraz mógł zostać namalowany najpóźniej w XV wieku. Jest faktem pewnym, że znamy renowatora obrazu, twórca zaś obrazu jest anonimowy jak również anonimowe jest miejsce i dokładny czas powstania tegoż obrazu. Obraz w ciągu swojej historii był kilkakrotnie konserwowany i odnawiany. Przynajmniej siedem konserwacji i renowacji wydaje się być pewnych. Każda konserwacja i renowacja pozostawiała jakiś swój ślad na obrazie.

Tytuły obrazu

Matka Boża w swym cudownym jaśliskim obrazie była na przestrzeni historii tegoż obrazu obdarzana różnymi tytułami i zawołaniami. Najstarszym tytułem jakim obdarzano Matkę Bożą w tym obrazie był tytuł "Matka Boża Wniebowzięta". Nie dziwi ten fakt ponieważ w dawnych czasach w tajemnicy Wniebowzięcia Matki Bożej czczono trzy fakty z Jej życia, a mianowicie: Zaśnięcie, Wniebowzięcie i Ukoronowanie Jej na Królową Nieba i Ziemi.
Rozwój modlitwy różańcowej pod koniec siedemnastego wieku wpłynął na to, że Matkę Bożą w tym obrazie obd
arzano dodatkowym tytułem "Królowej Różańca Świętego". Lud czcił ją Jaka Matkę Bożą Jaśliską. W historii łaskawych i cudownych obrazów i figur zauważamy podwójny sposób tytułowania Matki Bożej w danym obrazie czy figurze, a mianowicie jeden tytuł jest jakby urzędowy drugi ludowy. Jednak najwłaściwszym tytułem jakim winniśmy obdarzać Ją w tym obrazie to tytuł: Matka Boża Królowa Nieba i Ziemi. Tytuł ten odpowiada ikonograficznemu ujęciu postaci Maryi w tym obrazie, odpowiada także intencji malarza, który tytuł Matki Bożej w tym obrazie zamknął w napisie umieszczonym u dołu obrazu, a oto jego treść przetłumaczona na język polski:
"Oto Jezus spoczywa w objęciach Matki Dziewicy, dla której tronem jest niebo, a podnóżkiem tronu swojego uczyniła Ziemię"( napis w języku łacińskim).

Tytuł ten nawiązuje również do najstarszego sposobu tytułowania Matki Bożej w tym obrazie, gdzie Królewską godność Maryi czczono w tajemnicy Jej Wniebowzięcia. Tak więc tytuł Matka Boża Królowa Nieba i Ziemi jest najwłaściwszym tytułem jakim winniśmy obdarzać Matkę Bożą w tym obrazie. Jest to jak gdyby tytuł urzędowy dla tegoż obrazu. Matka Boża Jaśliska jest tytułem ludowym. Ten ludowy sposób tytułowania Matki Bożej w tym obrazie sięga niepamiętnych czasów. Obok tych tytułów urzędowego i ludowego różne grupy społeczne obdarzają Matkę Bożą w tym obrazie różnymi tytułami i zawołaniami. Ludność Gór i Pogórza nazywa Ją "Królową Gór i Pogórza" lub "Gaździną górskiego ustronia". Turyści nazywają Ją "Przewodniczką na drogach, ścieżkach i zakamarkach życia oraz Opiekunką na górskich szlakach". Rolnicy nazywają Ją w tym obrazie "Królową rolników i Patronką rolniczego trudu". Grzeszni nazywają Ją "Ucieczką grzeszników i Pojednaniem z Bogiem", smutni "Pocieszeniem", chorzy "Uzdrowieniem", a wszyscy znajdujący się w jakiejkolwiek potrzebie "Wspomożeniem". Polacy, Słowacy, Łemkowie, Romowie i inne narodowości i grupy etniczne nazywają Ją w tym obrazie "Królową Pokoju i Matką Pojednania". Nie sposób wymienić wszystkich tytułów jakimi wierni obdarzają Matkę Bożą w tym obrazie. Tylko Ona może zliczyć te wszystkie wezwania, które kierują Ku Niej ci co "płaczą i jęczą na tym łez padole".

Mnogość tytułów z jednej strony świadczy o wielkiej i głębokiej czci jaką wierni żywią do Matki Bożej w tym obrazie, z drugiej strony świadczy o roli jaką w pobożności maryjnej wiernych odgrywa ten obraz, a ponadto mnogość tytułów, którymi wierni obdarzają Matkę Bożą w tym obrazie zaświadcza o żywotności tegoż sanktuarium, jego dynamiczności i ciągłym rozwoju. Różnorodność tytułów zaświadcza także o bogactwie różnych form kultu na przestrzeni wieków i pokoleń jakimi Matka Boża była i jest czczona w tym obrazie.

Łaskawość i cudowność obrazu

Łaskawość czy cudowność danego obrazu jest przymiotem istotnym przez który obraz staje się przekaźnikiem łask i darów jakich Pan Bóg udziela przez przyczynę Maryi proszącym i wzywającym Jej orędownictwa u stóp danego Jej obrazu. Liczne łaski i dary mieszczące się w granicach łask czy wprost cudów są istotną przyczyną, dla których dany obraz otrzymuje tytuł łaskami czy cudami słynący. Obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi na przestrzeni całej swojej historii, słynie licznymi łaskami i cudami ca znajduje swoje potwierdzenie i uzasadnienie, zarówno w dokumentach pisanych jak i w przekazach tradycji. Zarówno dokumenty pisane jak i przekazy tradycji łaskawość i cudowność jaśliskiego maryjnego obrazu potwierdzają wprost lub ubocznie czyli bezpośrednio lub pośrednio. Słowa obraz łaskawy znajdujemy w oficjalnych dokumentach Kościoła. Stosowanie tego słowa tylko w odniesieniu do jaśliskiego i rymanowskiego maryjnego obrazu, choć na terenie dekanatu rymanowskiego w dawnych jego granicach były inne obrazy i figury łaskami słynące, wskazuje niedwuznacznie na to, że tytuł "obraz łaskami słynący" nadała jaśliskiemu i rymanowskiemu obrazowi kompetentna władza kościelna. A jeśli tak było co wydaje się wielce prawdopodobnym, prawie pewnym to wydanie wyżej wymienianego orzeczenia musiało poprzedzić działanie specjalnej komisji dla zbadania łask i cudów.

Skoro obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi określano jako obraz łaskami słynący, wyniki prac komisji musiały być pozytywne. Tradycja sięgająca niepamiętnych czasów nie zna słowa łaskawy tylko cudowny i tym słowem obdarza jaśliski Maryjny obraz. Na koniec wypada wymienić dowody potwierdzające łaskawość i cudowność jaśliskiego, maryjnego obrazu. Dowodami są wypowiedzi biskupów krakowskich jak i dziekanów rymanowskich zanotowane w protokołach powizytacyjnych stwierdzające fakt łaskawości tegoż obrazu. Nie można pominąć dekretów wysłanników ks. biskupa Wacława Sierakowskiego dotyczących cudownego obrazu. Liczne wota różnej formie składane Matce Bożej w tym obrazie jaka wyraz podzięki za otrzymane łaski i dary również potwierdzają fakt łaskawości obrazu. Kult maryjny skupiający się wokół tegoż obrazu potwierdzają również łaskawość i cudowność tego obrazu. Wiadomo, że kult maryjny przybierający różne formy, mający znamiona kultu sanktuaryjnego rozwija się i istnieje wokół łaskawych i cudownych obrazów.

Historia obrazu

Dzieje obrazu Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi nikną mrokach dziejów. Tradycja zalicza ten obraz do tak zwanych obrazów uchodzących, twierdząc, że Matka Boża w tym obrazie uszła z Węgier. Zapewne chodzi tu o tak zwane Górne Węgry czyli a dzisiejszą Słowację. Słowacki rodowód jaśliskiego maryjnego obrazu jest pewny i uzasadniony. Na podstawie dwóch faktów, a mianowicie skąd wywodzili się Wielcy Czciciele Matki Bożej w tym obrazie (mamy na myśli ziemie słowackie) oraz z jakich miejscowości słowackich przychodzili pielgrzymi do stóp Jaśliskiej Pani da się wykreślić zakres terytorialny kultu Matki Bożej w tym obrazie w słowackiej ziemi. Dziś teren ten obejmuje 4 dekanaty obrządku łacińskiego i 6 dekanatów obrządku grecko-katolickiego. Na terenie tych dekanatów, wśród ważniejszych miast należy wymienić Świdnik, Stropków, Humenne, Międzylaborce, Bardyjów, Vranów. Niesposób nie postawić sobie pytania czy tylko?

Po II wojnie światowej w latach 60-tych i 70-tych naszego stulecia, niektórzy spośród jaśliskich parafian, pracowali w różnych zakładach rozlokowanych w różnych miejscowościach na terenach dzisiejszej Słowacji. Stwierdzali oni, że w miejscu pracy byli pytani przez niektórych pracowników słowackich o Jaśliska i o obraz Matki Bożej. Pytający zaznaczali, że ich przodkowie i oni w swoim dzieciństwie pielgrzymowali do Jaślisk do Matki Bożej. Analizując dokumenty odnośnie tej sprawy i przekazy tradycji należy stwierdzić ponad wszelką wątpliwość, że obraz Matki Bożej na ziemi słowackiej był szeroko znany, a Matka Boża w tym obrazie doznawała wielkiej czci. Tak z pewnością musiało być skoro ludność z terenów słowackich nadal pielgrzymowała do Matki Bożej w tym obrazie. Wydaje się prawie pewnym faktem, że obraz Matki Bożej przybył do Jaślisk ozdobiony srebrno-złoconymi koronami. Kiedy i za czyją sprawą maryjny obraz znalazł się w Jaśliskach dzisiaj nie wiemy. Na podstawie ustnej relacji Pani Zofii Biega z Ochęduszków możemy stwierdzić, że ksiądz proboszcz Jan Moszkowicz, który był proboszczem w Jaśliskach w latach 1904-1923 znał miejsce, z którego pochodził obraz. Nie jest wykluczone, że mógł znać czas i osobę dzięki, której obraz przybył do Jaślisk. Dziś możemy tylko przypuszczać i snuć hipotezy badawcze.

Z całą pewnością obraz Matki Najświętszej zastał przywieziony do Jaślisk w tym czasie, gdy na ziemiach naszych południowych Sąsiadów szerzyło się nowatorstwo religijne w postaci husytyzmu w swojej radykalnej formie zwanej taborytyzmem lub, gdy na tych ziemiach szerzył się kalwinizm i protestantyzm. Nowe ruchy religijne negowały kult Matki Bożej i Świętych Pańskich. Jeżeli świątynia katolicka znalazła się w rękach nowowierców, wyznawcy nowej religii dostosowywali jej wnętrze do swoich potrzeb. Usuwano ze świątyni maryjne obrazy i figury oraz obrazy i figury Świętych Pańskich. Ci, którzy pozostawali wierni katolickiej wierze, wykradali ze swoich świątyń łaskawe i cudowne obrazy i figury Matki Bożej i wywozili je często pod osłoną nocy na tereny południowej Polski. Wywożone obrazy i figurki pozostawiali w miejscach widocznych, a więc koło kościołów i kaplic, aby dany obraz czy figura była łatwo zauważalna przez miejscową ludność. Miejscowi odnajdując obraz czy figurę Matki Bożej w pobliżu swoich kościołów, przydrożnych kaplic nie umiejąc wytłumaczyć sobie tego faktu, znając sytuacje religijną u swoich południowych sąsiadów twierdzili, że Matka Boża w swym obrazie czy figurze uszła z Węgier. Obrazy czy figury z miejsca wprowadzano do świątyń i otaczano je wielką czcią.

W XVII wieku wielką czcią darzyła Matkę Bożą w Jej jaśliskim obrazie rodzina Delipacych, notowana w dokumentach pisanych jako rodzina węgierska, a tylko jeden dokument notuje ją jako rodzinę niemiecką, dlatego wysuwa się przypuszczenie, że Cudowny Obraz Jaśliskiej Pani przybył z Węgier czyli z terenów dzisiejszej Słowacji za sprawą szlacheckiej, węgierskiej (słowackiej) rodziny Delipacych. Przypuszczenie to potwierdza słynny wizjoner Ojciec Klimuszko-franciszkanin, a oto jego wypowiedź:
Obraz Matki Bożej pochodzi z XV wieku z miejscowości położonej na pograniczu Czech i Węgier. Do Polski przywiózł Go szlachcic, a gdy zachorował oddał go do Kościoła. Ja to tak widzę, czy to odpowiada historycznej prawdzie?
- pyta Ojciec Klimuszko.

Bardzo ciekawą relację na temat tegoż obrazu złożył Pan Ignacy Mezglewski, który na początku naszego stulecia przed pierwszą wojną światową, pełnił obowiązki kościelnego w jaśliskiej parafii. Twierdził On, że pielgrzymi Słowaccy, modląc się bardzo rzewnie u stóp Jaśliskiej Pani przepraszali Matkę Bożą w tym obrazie, że z winy ich praojców musiała uchodzić z ich ziem i szlochając prosili ją w rzewnym, głośnym wołaniu "Cudowna Mateńko Jaśliska wróć do nas". Podając różne przedmioty kultu i nie tylko, prosili Pana kościelnego, aby ocierał je o cudowny obraz. Ten gest dobitnie stwierdza, że pielgrzymi słowaccy uznawali ten maryjny obraz za łaskami i cudami słynący, gdyż tego rodzaju gesty mają miejsce i zastosowanie tylko i wyłącznie wobec obrazów łaskami i cudami słynących. Zwyczaj ten jest przynajmniej w niektórych sanktuariach maryjnych znany i praktykowany po dziś dzień.

Pierwszy kościół parafialny zbudowany był z drzewa, kryty gontem, wielkim ołtarzem skierowany był na wschód. Wnętrze kościoła zdobiły trzy ołtarze. Uchodzący obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi umieszczono w nastawie Wielkiego ołtarza w miejsce figury Matki Bożej Niepokalanej. Cudowny obraz Matki Bożej nosi wyraźne ślady przystosowania Go do nowego miejsca pobytu (zaokrąglenie u góry). W nowym kościele zbudowanym z kamienia rzecznego i cegły, krytym gontem pochodzącym z fundacji ks. biskupa Aleksandra Fredry z 1732 roku, wielkim ołtarzem skierowanym na południe, cudowny obraz umieszczono w nawie kościoła w ołtarzu bocznym po stronie wschodniej. W 1756 roku z polecenia wysłanników ks. biskupa Sierakowskiego, łaskami i cudami słynący obraz Matki Bożej przeniesiono do kaplicy wschodniej zwanej kaplicą różańcową. Łaskami i cudami słynący obraz Matki Bożej stał się głównym obrazem ołtarza. Polecono, aby tak drogocenny obraz był osłaniany drugim obrazem, zasuwą na której miała być wymalowana Matka Boża Różańcowa w otoczeniu Patronów tegoż różańca świętego. Wydano polecenie, aby przyozdobić cudowny obraz sukienkami srebrno-złoconymi i nowymi koronami. Nakazano również, aby do ołtarza wykuć srebrny krzyż, lichtarze, a do kaplicy srebrne lampy. Za materiał na wykucie tych rzeczy miały posłużyć stare korony, wota zebrane przy obrazie (dwanaście wot polecono pozostawić przy cudownym wizerunku Matki Bożej) i inne srebra złożone w darze Matce Najświętszej do tak zwanej skarbony.

Pod sam koniec XVIII wieku cudowny obraz Matki Bożej przeniesiono do wielkiego ołtarza. W tym celu w nastawie ołtarza dobudowano wnękę i w niej, w owalnej ramie umieszczono łaskami i cudami słynący obraz. Nad ramą umieszczono dwie postacie anielskie podtrzymujące koronę. Nad drzwiami z boków ołtarza umieszczono dwa obeliski. Obelisk zakończony słońcem nosił napis Tobie Jezu, obelisk zakończony księżycem nosił napis Tobie Maryjo. W początkach XX wieku usunięto obydwa obeliski, a na ich miejsce wprowadzono dużefigury świętych apostołów, a mianowicie figurę św. Piotra i św. Pawła.

Cudowny obraz po dzień dzisiejszy znajduje się w nastawie wielkiego ołtarza, a Matka Boża w tym obrazie widoczna jest w całym kościele, sobą niejako wypełnia cały kościół i swym spojrzeniem ogarnia wszystkich modlących się u stóp Jej obrazu.

 

Kult Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi w Jej łaskami i cudami słynącym obrazie.

Czasy dawne

Kult Matki Bożej w Chrystusowym Kościele jest tak starym jak starym jest Kościół Jej Syna. Dlatego początków kultu Matki Bożej w jaśliskiej parafii należy szukać w samych początkach tejże parafii. Specyfiką tego kultu w początkach parafii i latach następnych był kult Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Materialnym przedmiotem tego kultu była figura Matki Bożej Niepokalanej, a formalnym, była Matka Boża w tajemnicy swego Niepokalanego Poczęcia. Jak wyglądał ten kult i jakie przybierał formy i rozmiary, nie wiemy. Przypuszczamy, że kult ten istniał i rozwijał się zgodnie z normami stawianymi przez Kościół i potrzebami duchowymi wiernych w owych czasach. Przykładem dla Jaślisk były z całą pewnością inne ośrodki kultu maryjnego, a zwłaszcza sam Kraków, ponieważ Jaśliska należały do diecezji krakowskiej i dekanatu Nowożmigrodzkiego. Wraz z wprowadzeniem do Jaśliskiej świątyni łaskami i cudami słynącego, uchodzącego maryjnego obrazu i umieszczenie Go w nastawie głównego ołtarza otwiera się nowa karta w dziejach kultu maryjnego w Jaśliskiej parafii.

Czy kult Matki Bożej Niepokalanej miał cechy kultu sanktuaryjnego czy też nie, tego nie wiemy. Natomiast kult Matki Bożej Wniebowziętej Królowej Nieba i Ziemi od samego początku ma wybitne cechy kultu sanktuaryjnego. Zjawisko to da się wytłumaczyć tylko w ten sposób, że Jaśliska przyjmując łaskami i cudami słynący, uchodzący maryjny obraz wraz z obrazem przyjmują kult Matki Bożej w tym obrazie jakim była Ona obdarzana w słowackiej ziemi. Jaśliska nie tworzą od podstaw tego kultu, ale go przejmują i kontynuując go rozwijają go i przystosowują do miejscowych warunków. Jaśliska będąc pierwszym miasteczkiem dla wjeżdżających do Polski i ostatnim dla wyjeżdżających, utrzymywały szeroki kontakt gospodarczo-handlowy, społeczny, religijny i kulturalny z krajami położonymi na południe od Polski. Dlatego ludność zamieszkująca w dawnych czasach obecne ziemie północnej Słowacji nie traci kontaktu z obrazem Matki Bożej po jego przeniesieniu do Jaślisk, ale nadal utrzymuje go i przekazuje następnym pokoleniom.

Mocno należy podkreślić, że Jaśliska jako sanktuarium miały charakter międzynarodowościowy. Do stóp Jaśliskiej Pani pielgrzymowali Polacy, a także tłumnie pielgrzymowali Słowacy, Łemkowie, Romy, Węgrzy i inne grupy narodowościowe i etniczne. Matka Boża w swym cudownym jaśliskim obrazie spełniała rolę Matki, która kocha wszystkie swoje dzieci, o nie się troszczy i nimi się opiekuje. Ona zawsze w tym obrazie jednoczyła ludzi w wierze i miłości, uczyła wzajemnego zrozumienia i poszanowania. Jaśliskie Maryjne sanktuarium to kuźnia wykuwająca wzajemną miłość, życie we wzajemnym zrozumieniu, poszanowaniu, zgodzie i pokoju. Ruch pielgrzymkowy do stóp Jaśliskiej Pani na przestrzeni kilku wieków i pokoleń jest dowodem, że Matka Boża w swym cudownym obrazie odbierała cześć jaką zwykła odbierać w miejscach szczególnie przez Nią wsławionych, a przez lud wierny gorąco umiłowanych. Kult Matki Bożej w Jej jaśliskim obrazie jest już mocno udokumentowany w XVII wieku. W 1669 roku powstaje Altaria ołtarza Matki Bożej Wniebowziętej. Fundatorami Altarii była szlachecka rodzina Delipacych (rodzina węgiersko-słowacka). Kanonicznej erekcji Altarii dokonał biskup krakowski Andrzej Przebicki. Uposażenie Altarzysty tworzyły dochody z trzech wiosek, a mianowicie: Targowisk, Łężan i Widacza. Fundatorzy położyli szczególny nacisk na kult Matki Bożej w Jej cudownym obrazie. Wszystkie maryjne święta były uroczyście obchodzone w parafii. Wszystkie maryjne święta były poprzedzone nabożeństwami wieczornymi, odprawianymi w wigilię świąt, w czasie których śpiewano Litanie do Matki Bożej. Nabożeństwa to zakańczano śpiewem "Witaj Królowo". Istniał bardzo dawny przywilej odprawiania uroczystych sum (głównej Mszy św.) wobec Najświętszego Sakramentu, wystawionego w monstrancji w każde święta Maryjne. Święto Matki Bożej Różańcowej było dniem odpustowym w parafii. Ołtarz, w którego nastawie znajdował się cudowny obraz Stolica Apostolska obdarzyła przywilejem odpustu zupełnego. W 1682 roku z fundacji Marcina i Katarzyny Szczuckich powstaje Bractwo różańcowe. Kanonicznej erekcji bractwa dokonuje Ojciec dominikanin Aleksander Pieniążek z klasztoru dominikańskiego w Nowym Żmigrodzie. Uposażenie bractwa stanowią dochody płynące z roli zwanej "Panikówką". Z woli fundatorów trzy razy w tygodniu, a mianowicie w środę, sobotę i niedzielę śpiewa się różaniec przed cudownym obrazem Matki Bożej. Dwa razy w tygodniu, a mianowicie w środę (czytaną) i sobotę (śpiewaną) odprawia się Msze św. ku czci Matki Bożej. Modlitwa różańcowa tak mocno zakorzeniła się w parafii i rozprzestrzeniła, że po latach dziekani rymanowscy napiszą o jaśliskiej parafii "Parafia słynie Mszami świętymi fundacyjnymi (ku czci Matki Bożej w Jej cudownym obrazie) i modlitwą różańca od najdawniejszych czasów w parafii i zaprowadzoną"

.

Dnia 25 stycznia 1695 roku Pani hrabina Zuzanna Maruszewska z Humennego funduje w kościele jaśliskim 52 msze św. rocznie ku czci Matki Bożej. Dokument stwierdza, że powodem tej fundacji było gorliwe nabożeństwo Pani Maruszewskiej do Matki Bożej w Jej cudownym obrazie znajdującym się w kościele jaśliskim. Wielką troską otaczano cudowny obraz na rzecz konserwacji , odnawiania obrazu oraz ołtarza, w którego nastawie znajdował się cudowny obraz składano do tak zwanej skarbony (skrzyni), ofiary pieniężne i ofiary w postaci drogocennych przedmiotów (biżuterii). Nie sposób nie odnotować, że wśród licznych ofiarodawców z terenów obecnej północnej Słowacji jakby na pierwsze miejsce wysuwa się hrabina Petejowa, zamieszkała w Stropkowie, właścicielka Turan nad Ondawą. To, że ludność zamieszkująca obecne tereny północnej Słowacji oddawała się w opiekę Matce Bożej Jaśliskiej i u niej w trudnych chwilach szukała pomocy i wsparcia, zaświadcza piękne opowiadanie, przekazywane drogą tradycji. Podanie mówi, że pewien kupiec Bardyjowski udawał się ze swoimi towarami do Jaślisk. Była zimowa noc, wśród zawiei i zamieci śnieżnej stracił drogę. Widząc, że błądzi i niema szans na odnalezienie właściwej drogi, polecił się pod opiekę Matki Bożej Jaśliskiej. Gdy po kilku godzinach błądzenia zaczęło świtać ze zdumieniem stwierdził, że znajduje się na rynku jaśliskim. Gdy tylko z rana otwarto kościół, poszedł da kościoła, ukląkł przed cudownym obrazem i gorąco podziękował za ocalenie.

Kult Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi trwał nieprzerwanie, pogłębiał się i rozszerzał. Kult ten przyjmował różne formy, w których wyrażała się pobożność maryjna ludu. Dziś nie sposób to wszystko zebrać, przelać na papier. Wydaje się wielce prawdopodobnym, że w przeszłości była kilkakrotnie podejmowana myśl, aby Matka Boża w swym cudownym jaśliskim obrazie doznawała chwały uroczystej koronacji.

 

Kult Matki Bożej w Jej cudownym Jaśliskim obrazie W XX stuleciu

Czasy najnowsze

Kult Matki Bożej w czasie I wojny światowej i po niej chyli się ku upadkowi, to znaczy kult ten zaczyna zatracać swój makroregionalny charakter. Dzieje się to na wskutek zaistniałych przyczyn niezależnych od kościoła i na które kościół nie miał i nie mógł mieć żadnego wpływu. W czasie II wojny światowej i po niej następuje dalszy upadek Jaślisk jako maryjnego sanktuarium. Ten upadek ma głęboki związek z geograficznym położeniem Jaślisk i jest ściśle powiązany z historią tego terenu, to znaczy z wydarzeniami, które miały miejsce na tym terenie i kształtowały historię tego regionu. Należy mocno podkreślić, że w tym wyjątkowo trudnym okresie, obraz Matki Bożej dalej jest uważany przez ludzi za łaskami i cudami słynący, a Matka Boża w tym obrazie doznaje wielkiej czci. Upadek jaśliskiego maryjnego sanktuarium daje się zauważyć i boleśnie odczuć w kurczeniu się zakresu terytorialnego oddziaływania tego sanktuarium.
Kto zna geograficzne położenie Jaśl
isk i zna historię tego regionu, ten musi stwierdzić, że inaczej być nie mogło. Dowodem, że i w tym trudnym okresie Matka Boża w tym obrazie słynie łaskami i cudami i doznaje wielkiej czci, jest fakt jaki miał miejsce w czasie misji przeprowadzonych w parafii w 1955 roku przez Ojców Redemptorystów z Tuchowa. Ojcowie w czasie misji, ucząc wiernych pieśni maryjnych, dwie pieśni ku czci Matki Bożej śpiewane w tuchowskim sanktuarium, dostosowali do Matki Bożej w Jej Cudownym Jaśliskim obrazie. Tymi dostosowanymi pieśniami są dwie pieśni śpiewane po dziś dzień w Jaśliskach. A oto one:
"Ty coś w Jaśliskach tron sobie obrała ....." oraz druga pieśń "O Przecudowna Matko Jaśliska... "
To dostosowanie pieśni śpiewanych w Tuchowie do Matki Bożej w Jej Cudownym Jaśliskim Obrazie, potwierdza dwa fakty, a mianowicie: łaskawość, cudowność obrazu oraz kult Matki Bożej w tym obrazie. Od 1965 roku następuje szybkie odradzanie się tegoż sanktuarium, ale w sprawach Bożych tak już jest, że pewne sprawy bledną i wtedy, gdy po ludz
ku sądząc wydaje się, że te sprawy wygasają lub już całkowicie wygasły, wtedy na nowo wybuchają one nowym potężnym blaskiem. I tak też się stało odnośnie jaśliskiego maryjnego sanktuarium.
Bazując na bogatych wzorcach przeszłości cicho, spokojnie, ale z n
iezwykłą siłą, zaczęło odradzać się to sanktuarium. W1965 roku zaprowadzono w parafii nabożeństwo tak zwanej Nieustającej Nowenny, którą odprawia się w każdą sobotę o godz. 9 rano. Wszystkie święta maryjne w oparciu a miejscową tradycje podzielono na trzy grupy. Posługując się Językiem Liturgicznym pierwszą grupę należałoby nazwać wspomnieniem obowiązkowym, a drugą grupę trzeba by nazwać świętami, trzecią zaś grupę uroczystościami. Dwa spośród świąt maryjnych, a mianowicie uroczystość Matki Bożej Nieustającej Pomocy (obchodzona w ostatnią niedzielę czerwca) i uroczystość Matki Bożej Królowej (obchodzona w ostatnią niedzielę sierpnia), stały się dniami odpustowymi w parafii. Niedziela odpustowa ma swój odpustowy porządek nabożeństw i jest poprzedzona triduum odpustowym, a mianowicie dniem chorych i ludzi w podeszłym wieku (czwartek), dniem poświęconym pamięci zmarłych (piątek) oraz dniem poświęconym czcicielom Matki Bożej Jaśliskiej (sobota). Każdy dzień poświęcony Matce Bożej w pobożności ludowej jest zaznaczony poprzez śpiew Godzinek, Litanią i modlitwą różańcową. Oczywiście głównym i zasadniczym akcentem danego maryjnego dnia jest Msza św. z formularzem maryjnym o ile na to zezwalają przepisy liturgiczne.

Na przestrzeni 33 lat było wiele wydarzeń, rocznic i innych uroczystości okolicznościowych, którym nadano charakter uroczystości maryjnych. W czasie każdej uroczystości mocno akcentowano cudowny obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi, a także starano się, aby Matka Boża w tym obrazie doznawała wielkiej czci. Dziś nie sposób wszystkie te wydarzenia, rocznice i nabożeństwa okolicznościowe choćby krótko opisać. Dla zilustrowania podaje się tylko niektóre; 600-lecie Jaśliskiej parafii. Nawiedzenie Matki Bożej w symbolach nawiedzenia, gdzie najpiękniejszym, zdaniem uczestników uroczystości, był moment odsłonięcia cudownego obrazu. 340-lecie i 350-lecie obrazu w jego renowacyjnej wersji, uroczyste wprowadzenie cudownego obrazu do odnowionej świątyni. Oddanie parafii w macierzyńską niewolę miłości Matki Najświętszej. Sześciokrotne nawiedzenie rodzin przez Matkę Najświętszą w kopii jej cudownych obrazów.

Począwszy od 1965 roku nie było roku, w którym nie byłoby uroczystości maryjnych. W 1991 roku rozpoczęto odprawianie tak zwanych nabożeństw fatimskich. Nabożeństwa te odprawia się od maja do października włącznie w formie pielgrzymki różańcowo-pokutnej w każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 16-tej. Pielgrzymka różańcowo-pokutna odbywa się na trasie kościół parafialny w Jaśliskach kaplica w Lipowcu. W czasie drogi odmawia się cały różaniec. W Lipowcu przed kaplicą upamiętniającą ukazanie się Matki Bożej, odmawia się Litanię Loretańśką antyfonę "Pod Twoją obronę" oraz modlitwę "Pomnij". W kaplicy przydrożnej odprawia się Msze św. z odpowiednim okolicznościowym kazaniem. Nabożeństwo fatimskie odprawiane plenerze ma wyjątkowy i niepowtarzalny urok.

Wypada wspomnieć, że do stóp Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi pielgrzymują nie tylko Polacy, ale także Słowacy, Łemkowie, Romy i inne narodowości i grupy etniczne. Nasilenie ruchu pielgrzymkowego daje się zauważyć od Wielkanocy do późnej jesieni. W zimie ruch pielgrzymkowy słabnie, ale całkowicie nie zamiera. Zależy to od aury. Góry są pociągające w słońcu i cieple. W czasie deszczu, zawiei i zamieci śnieżnej są nieciekawe, a nieraz i trudno dostępne (ślizgawice zimą).

Ze świętem Matki Bożej Królowej obchodzonym w ostatnią niedzielę sierpnia łączy się parafialną uroczystość rolniczą popularnie zwaną dożynkami. Na tę uroczystość parafianie przygotowują około 50 plonów-wieńców dożynkowych w postaci scen rodzajowych. Plony nie tylko zachwycają swoim pięknem i urokiem, ale także uczą, zmuszają do zadumy i zastanowienia. Jaśliska jako sanktuarium maryjne żyją bujnym życiem. Kult Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi pogłębia się, umacnia, przybiera nowe formy, rozszerza się. To wszystko sprawia, że ta sanktuarium jest znane bardzo daleko u nas i na Słowacji. Jest to sanktuarium oazą ciszy, skupienia, modlitwy. Panuje tu wyjątkowa atmosfera, która sprzyja umacnianiu człowieka na drogach wiary i miłości. Jaśliskie sanktuarium można przyrównać do kuźni, gdzie w ogniu wiary i miłości wykuwana jest wzajemna miłość, zrozumienie, poszanowanie oraz wzajemne ubogacanie się darem wspólnej modlitwy i dobrego przykładu.

Jaśliskie sanktuarium maryjne ubogaca i uatrakcyjnia Lipowiec, gdzie według miejscowej tradycji w dniu 26 maja 1949 roku chłopcu ukazała się Matka Boża, a swoje orędzie zawarła w słowach III przykazania Bożego "Pamiętaj, abyś dzień święty święcił". Miejsce to upamiętnia wzniesiona na wzgórku kaplica z figurą Matki Bożej oraz kaplica przydrożna z łaskawą ikoną Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Pomiędzy kościołem, a kaplicą w Lipowcu ustawiono 15 dwukondygnacyjnych kapliczek szafkowych. W dolnej kondygnacji umieszczono stacje Drogi Krzyżowej, w górnej tajemnice różańca.

Na tak zwanej "Spalonej" znajduje się Puszcza bł. Józefa Sebastiana Pelczara wraz z kaplicą poświęconą Błogosławionemu, oraz Drogą Krzyżową i dróżkami różańcowymi. Na wzgórzu Piotruś znajduje się miejsce uświęcone pobytem św. Jana z Dukli. Miejsce to zaznacza źródło zwane "Świętą wadą", krzyż i mała szafkowa kapliczka z obrazem Świętego.

Wielki dzień Jaśliskiej Pani

Parafia Jaśliska przygotowywała się na koronacje Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi przez 33 lata. Przygotowywanie polegało na odnowieniu, pogłębieniu i rozszerzeniu kultu Matki Bożej w tym obrazie w parafii i makroregionie u nas, a gdy nastały nowe warunki i możliwości, także na terenach północnej Słowacji. Bazując na wzorcach bogatej przeszłości starano się wskrzesić wszystkie formy kultu maryjnego modyfikując je i przygotowując do nowych warunków do nowej rzeczywistości, kierując się wskazaniami i poleceniami Kościoła w tym względzie. Zwrócono baczną uwagę na to, aby na nowo odżył ruch pielgrzymkowy do stóp Jaśliskiej Pani. Pracy towarzyszyła nieustanna modlitwa, aby skronie Matki Bożej i Dzieciątka Jezus ozdobił papieski diadem, a gdy na stolicy Piotrowej zasiadł papież z rodu Polaków modlono się, aby koronacja odbyła się nie tylko za zezwoleniem Stolicy Apostolskiej, ale także by była dokonana rękoma Ojca Świętego. Modlitwą popierano ofiarą cierpienia. I wreszcie nadszedł dzień, szczęśliwy dzień, upragniony dzień, oczekiwany dzień, a tym dniem był dzień 10 czerwca 1997 roku. Na oczach tylu Kardynałów, Metropolitów, Arcybiskupów, Biskupów tak obrządku rzymsko jak i grecko - katolickiego, przy udziale wielkiej rzeszy Kapłanów, Zakonników, Zakonnic, na oczach około 700 tysięcznego tłumu wiernych dokonał się akt papieskiej koronacji Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi w Tej cudownym obrazie. Po koronacji Matka Boża w swym cudownym ukoronowanym obrazie odwiedziła ważniejsze ośrodki w naszym makroregionie, aby w dniu 3I sierpnia powrócić w akcie uroczystej intronizacji do swego domu. Uroczystościom intronizacyjnym przewodniczył Jego Ekscelencja Ks. Kardynał Franciszek Macharski. W uroczystości brali udział Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Metropolita Józef Michalik, Tego Ekscelencja Ksiądz Biskup Stefan Moskwa, Bolesław Taborski, Kazimierz Nycz oraz około 70 kapłanów. Na uroczystość intronizacyjną przybyło kilka tysięcy wiernych od nas i ze Słowacji.

 

Nowa karta historii jaśliskiego maryjnego sanktuarium

Papieska koronacja łaskami i cudami słynącego obrazu Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi nie była kresem, ale istotnym etapem w życiu tego sanktuarium. Otwarła się nowa karta historii. Papieska koronacja jaśliskiego wizerunku Jaśliskiej Pani, uczyniła z Jaślisk miejscowość znaną i u nas i w północnej Słowacji. Dowodem tego są liczne listy nie tylko z naszego regionu, ale z różnych miejscowości położonych na terenie naszego kraju i z bratniej Słowacji. Piszący proszą o modlitwę w ich intencjach u stóp Jaśliskiej Pani, proszą także o obrazki. Interesuje ich także historia tegoż obrazu i tego sanktuarium.
Wzrósł ruch pielgrzymkowy do stóp M
atki Bożej Królowej Nieba i Ziemi w Jej cudownym obrazie. Ruch ten przybiera różne formy. Jedni przychodzą pieszo inni pielgrzymują tu autokarami, rowerami, motorami, prywatnymi samochodami. Tych ostatnich jest najwięcej. Wzmożenie ruchu pielgrzymkowego występuje w piątki po południu, w soboty, a zwłaszcza w niedziele. W okresie zimy ruch pielgrzymkowy słabnie, ale nie zanika. Wznowienie ruchu pielgrzymkowego do tego sanktuarium od Wielkanocy do późnej jesieni, do pierwszych mrozów, a zwłaszcza do pierwszego śniegu. W ruchu pielgrzymkowym do stóp Jaśliskiej Pani daje się zauważyć, jakby to można nazwać "rodzinne pielgrzymowanie". Całe rodziny, zwłaszcza w sobotnie i niedzielne popołudnie, przyjeżdżają własnymi samochodami, aby pokłonić się Tej, dla Której tronem jest niebo, a podnóżkiem tronu swojego uczyniła Ziemię i oddając się pod Jej opiekę polecić wszystkie swoje sprawy. Maryja w swym cudownym obrazie staje się Królową rodzin i Opiekunką Ogniska rodzinnego. Jaśliskie sanktuarium żyje i ma przed sobą wielką szansę rozwoju i specyficzną misję do spełnienia, której to sanktuarium musi pozostać wierne.

JAŚLISKA

<

stat4u

Napisz jeśli masz jakies materialy i chciałbyś je dołączyć do tworzonej strony