Parafia rzymsko-katolicka w Jaśliskach

Utworzenie parafii rzymsko-katolickiej w Jaśliskach

Jaśliska zawdzięczają swoje powstanie królowi Kazimierzowi Wielkiemu, który na zjeździe w Opatowcu w dniu 28 I 1366 r. wydał przywilej lokacyjny na rzecz Jana de Hanselino, Węgra, zezwalający na założenie przygranicznego miasta pod nazwą Wysokie miasto na 200 tonach frankońskich. Przywilej lokacyjny uposaża dwoma łanami frankońskimi mający powstać kościół i parafię.
Jest kwestią sporną czy prz
ywilej lokacyjny dotyczył terenu pustego niezamieszkałego przez ludzi czy też ustanawiał nowy status prawny dla istniejącej już osady ludzkiej. Kiedy dokonano kanonicznej erekcji parafii nie wiemy. Dokument erekcyjny nie zachował się do naszych czasów. Przypuszcza się, że parafia zaraz po erekcji miasta była kanonicznie erygowana, a pierwszy parafialny kościół zbudowano po wytyczeniu ogólnego zarysu planu miasta.

 

Pierwszy kościół parafialny w Jaśliskach

Pierwszy kościół parafialny został zbudowany z drewna i pokryty był gontem, zakrystia zaś była zbudowana z kamienia rzecznego. Kościół wielkim ołtarzem skierowany był na wschód. Do kościoła prowadziło dwoje drzwi dobrze zamykanych. Ściany wnętrza kościoła malowane były w kolorze kości słoniowej. Pomiędzy prezbiterium, a nawą usytuowana była belka zakończona krzyżem i być może obok krzyża ustawione były figury: Matki Bożej i św. Jana. Wnętrze świątyni zdobiły trzy ołtarze. Ołtarz główny poświęcony był Matce Bożej. Ołtarz boczny od strony południowej poświęcony był św. Mikołajowi. Ołtarz od strony północnej poświęcony był św. Katarzynie Aleksandryjskiej patronce kościoła i parafii, a nad tym ołtarzem były umieszczone organy. Organy te były dobrze ustawione i zestrojone przez Andrzeja Brazeliusa organistę krakowskiego. Ambona wykonana była z drewna, chrzcielnica zaś była wykuta w kamieniu i odzwierciedlała sztukę ludową tego terenu. Uposażenie kościoła w naczynia i szaty liturgiczne pod względem ilości było raczej skromne. Jednak to co posiadał kościół w tym względzie posiadało dużą wartość artystyczną.
Cmentarz grzebalny znajdował się przy kościele od strony południowej. Plebania podobnie jak kościół zbudowana była z drewna i ulokowana była od strony północno-zachodniej kościoła w niewielkim oddaleniu od niego.
D
o parafii Jaśliskiej należały Jaśliska i ludność rzymsko-katolicka z Posady Jaśliskiej. W czasach dawnych notowano 50 rodzin polskich zamieszkujących Posadę Jaśliską. Tak jak nie znamy daty budowy kościoła tak też nie znamy daty jego konsekracji. Jedno jest tylko wiadome, że rocznicę konsekracji kościoła obchodzono uroczyście w pierwszą niedzielę po święcie św. Michała Archanioła oraz wiadomym było, że dwa ołtarze były konsekrowane, jeden natomiast posiadał tylko portatyl.

 

Prace remontowe przy kościele parafialnym

W latach 1516 do 1519 r. kościół poddano gruntowej restauracji. Restauracja kościoła trwała 3 lata co wskazuje na to, że był to remont gruntowy i bardzo poważny. Nie była to bieżąca konserwacja budynku, ale poważny remont. Ten fakt wskazuje na to, że kościół musiał być stary istniejący wiele lat. Przypuszczenie, że pierwszy kościół zbudowano wnet po lokacji miasta w świetle tej notatki nabiera prawdopodobieństwa.

 

Pierwsze bractwo religijne w parafii - Bractwo św. Anny

W XVI wieku powstaje bractwo św. Anny. Dokładną data powstania bractwa nie jest" znana. Wiadomym jest tylko, że w 1594 r. Rada Miejska Stara i Nowa, Sąd ławniczy i "Pospolity człowiek ile ich było zebranych w ratuszu" darowali na wieczne czasy na bractwo św. Anny Łamańce leżące koło kościoła. Notatka ta jest bardzo istotna. Łamańce, nowsza nazwa: Dzielnice i Przydatki są oddalone na tyle od kościoła parafialnego, że słowo leżące koło kościoła nie ma i nie może mieć zastosowania do kościoła parafialnego zbudowanego wśród zabudowań miejskich. Musiał zatem istnieć w Jaśliskach drugi kościół zbudowany wśród pól. O tym, że tak istotnie było wskazują na to pewne fakty. W kościele parafialnym nie było ołtarza. św. Anny. Ołtarz św. Anny zbudowano dopiero pod koniec XIX wieku. Ks. Jan Moszkowic wspomina, że ks. Wojciech Krupski otrzymywał pewne kwoty pieniężne z racji odprawiania Mszy św. u ołtarza św. Anny na Łamańcach. Wydaje się, że kościół (być może kaplica, zwana kościółkiem) zbudowany był na tym miejscu, gdzie obecnie znajduje się kaplica Chrystusa Ukrzyżowanego na "Łamańcach" . Być może, że ona jest drugą kaplicą z rzędu, wzniesioną ku czci św. Anny wśród pól zwanych Łamańcami. Członkowie bractwa św. Anny gromadzili się trzy razy w roku w celu uczczenia swojej Patronki, a mianowicie w drugi dzień Wielkanocy, w drugi dzień po Zielonych Świętach i w niedziele po święcie św. Anny. Nabożeństwo miało charakter ludowy. Dzień św. Anny był dniem odpustowym w parafii. W czasie nabożeństwa śpiewano Koronkę ku czci św. Anny, odmawiano litanie ku Jej czci, odmawiano także specjalne modlitwy i śpiewano pieśni. Teksty tych modlitw i śpiewów zachowały się do naszych czasów. Przyjmowanie w poczet członków Bractwa odbywało się bardzo uroczyście. Kandydat(ka) klęcząc z zapaloną świecą powtarzał(a) za kapłanem swojego rodzaju przyrzeczenie, kapłan odmawiał nad wstępującymi dwie przepisane ceremoniałem modlitwy. Członkowie odmawiali codziennie tzw. pięć pacierzy lub koronkę. Koronkę tworzyło "Wierzę , a po nim 10 Ojcze nasz po każdym Ojcze nasz odmawiano 3 Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu.

 

Kongregacja Adolestiencjum - zwana popularnie Krzyżakami

Drugim stowarzyszeniem męskim, młodzieżowym była kongregacja adolescentium popularnie zwana Krzyżakami. Opiekę nad nimi sprawował biskup i kapituła przemyska. Do obowiązków Krzyżaków należało: brać udział w sposób uroczysty w zaręczynach, zaślubinach do ich obowiązków należało pełnić wartę przy Bożym Grobie, brać udział w procesji rezurekcyjnej i innych procesjach kościelnych. W Wielki Piątek gromadzili się przy kaplicy na Łamańcach, w czasie drogi i w kościele śpiewali i odprawiali tzw. oracyje. Tekst tych oracji nie zachował się w archiwum parafialnym do naszych czasów. Krzyżacy posiadali małe chorągiewki i duży proporzec koloru czerwonego z naszytym na nim białym krzyżem, mieli też pozłacaną buławę. W dzień Wielkanocy objeżdżali na koniach z figurką Chrystusa Zmartwychwstałego i krzyżykiem oplecionym czerwoną stułą pola jaśliskie chcąc tym gestem uprosić u Pana Boga błogosławieństwo Boże dla pracy rolnika i szczęśliwy urodzajny rok. W 1905 r. kongregacja krzyżacka została rozwiązana, a obowiązki pełnienia straży przy Bożym Grobie przyjęła Straż Ogniowa.

 

Altaria ołtarza Matki Bożej Wniebowziętej

W 1669 r. powstaje kanonicznie erygowana Altaria ołtarza Matki Bożej Wniebowziętej. Celem Altarii było kierowanie całokształtem kultu maryjnego w parafii, co miało ścisły związek z cudownym obrazem Matki Bożej. Fundatorami Altaru była węgierska rodzina Delipacych. W archiwum kurii krakowskiej zachował się po dziś dzień dokument erekcyjny Altarii. Obowiązek Altarzysty pełnił specjalny kapłan, który z tej racji czerpał dochody z wsi Targowiska i Widacz. To On odprawiał uroczyste nieszpory wieczorem w przeddzień świąt maryjnych. We wszystkie Święta Maryjne odprawiał Msze św. z wielką okazałością (sumy). Sumy w Święta Maryjne odprawiał wobec Najświętszego Sakramentu w Monstrancji. Uroczyste nabożeństwo odprawiał także i w inne święta w ciągu całego roku. To On kierował całokształtem kultu maryjnego w parafii.

 

Bractwo Różańca Świętego

W 1692 r. powstaje Bractwo różańcowe. Fundatorami tego Bractwa była rodzina Szczuckich z Równego. Do obowiązków brackich należało śpiewać różaniec w środy, soboty i niedziele (przed sumą). W niedzielne popołudnia śpiewano różaniec ku czci Imienia Jezus. Z woli fundatorów odprawiano cotygodniowo dwie Msze św. ku czci Matki Bożej, a mianowicie w środy i soboty. Kanonicznej erekcji Bractwa różańcowego dokonał Ojciec Dominikanin z klasztoru dominikańskiego w Nowym Żmigrodzie Aleksander Pieniążek.

 

Fundacja Mszalna Pani hrabiny Zuzanny Murszewskiej z Humennego

Pani hrabina Zuzanna Murszewska z Humennego pałając gorliwym nabożeństwem ku Pannie Jaśliskiej fundowała 52 Msze św. rocznie ku czci Matki Bożej w Jej cudownym jaśliskim obrazie. Fundacja Pani hrabiny Zuzanny Murszewskiej miała miejsce w 1695 r.

 

Szpital - Przytułek dla ubogich

Po raz pierwszy z tego rodzaju instancją spotykamy się w Jaśliskach w 1596 r. Kanonicznej erekcji szpitala dokonał biskup krakowski Piotr Tylicki. Szpital został materialnie uposażony przez biskupa przemyskiego Pstrokońskiego. Ksiądz Biskup Pstrokoński uposaża szpital dwoma dworzyskami położonymi w Posadzie Jaśliskiej. Dworzyska te noszą nazwę, dworzysko Małachowskie i Diderowskie. Administratorem dworzysk i opiekunem szpitala z woli biskupa Pstrokońskiego staje się każdorazowo jaśliski proboszcz. Na administratorze szpitala spoczywał obowiązek, aby w każdą niedzielę, wtorek i czwartek sprawić obiad dla mieszkańców szpitala, a raz w miesiącu umożliwić im ciepłą kąpiel, a ponadto zobowiązany był odprawiać cotygodniowo dwie Msze św., jedną za grzeszników drugą za zmarłych fundatorów i dobrodziejów szpitala. Kwoty szpitalne szły: dwie trzecie na szpital, jedna trzecia szła do kasy proboszcza z racji trosk o podopiecznych. Z tej jednej trzeciej proboszcz miał jeszcze co trzeci grosz przeznaczać na szpital. Zarządzenia ks. biskupa Pstrokońskiego odnośnie szpitala zatwierdził biskup krakowski, gdyż Jaśliska leżały w obrębie jego diecezji. W 1731 r. ks. Kacper Szczepniowski (nazwisko w dokumencie trudne do odczytania), kanonik katedry krakowskiej i Prepozyt Bochni, wydał dokument ustanawiający ks. Walentego Steglewicza jaśliskiego wikariusza opiekunem szpitala, powierzając mu troskę o dobra materialne jak i duchowe szpitala. Ten sam dokument zaznacza, że szpital przez wiele lat nie posiadał opiekuna. Budynek szpitala zbudowany był z drewna i posiadał sień i dwie izby. Jedna izba służyła kapelanowi szpitala druga służyła jako schronienia dla ubogich. Do budynku szpitala w późniejszym czasie dobudowano werandę, piekarnie i stajenkę. Budynek szpitala znajdował się w pobliżu kościoła parafialnego od strony południowo-zachodniej.

 

Szkoła parafialna w Jaśliskach

Dokładna data powołania do życia szkółki parafialnej jest nieznana. Początków szkoły należy szukać w XVI w. W jaki sposób parafia rozwiązywała dawniej sprawy szerzenia oświaty w środowisku ludu nie wiemy. W 1595 r. jaśliska parafia posiada szkolny budynek. Wizytujący parafie zaznacza, że budynek ten znajduje się w dobrym stanie. Na czele szkoły stoi rektor, który otrzymywał od proboszcza tytułem wynagrodzenia za pracę 4 floreny, a ratione stibii 8 florenów. W 1595 r. obowiązki rektora szkoły pełni niejaki Stanisław, a w 1665 r. Mikołaj Twarkowski, który równocześnie pełni obowiązki pisarza gminnego. Wydaje się wielce prawdopodobne, że rektorzy szkółki parafialnej jak gdyby z urzędu pełnili obowiązki pisarza gminnego. Budynek szkolny znajdował się w pobliżu kościoła od strony północno-wschodniej. Poziom nauczania jak na owe czasy był bardzo wysoki. Wielu wychowanków szkółki parafialnej wyrosło na światłych i mądrych ludzi.

 

Ustanowienie wikariusza w Jaśliskach

Parafia stale posiadała rektora kościoła. Wikariusza jako pełnomocnika proboszcza w Jaśliskach nie było. Poraz pierwszy z wikariuszem spotykamy się w 1595 r. i jest nim niejaki ks. Stanisław z Łańcuta, wyświęcony na kapłana w 1573 r. przez Alberta Sobiejuskiego. Był to zatem kapłan z diecezji przemyskiej. Do Jaślisk przybył z Krosna, gdzie miał pierwszą placówkę duszpasterską. Wikarzy w owym czasie byli raczej zastępcami proboszcza, który z różnych racji rezydował poza parafią. Z wikarym jako pomocnikiem proboszcza spotykamy się w 1602 r. Ks. proboszcz Maciej Trześniowius ze względu na wiek i stan zdrowia nie mógł pełnić obowiązków duszpasterskich i dlatego zwrócił się do Rady Miejskiej, aby ta wyasygnowała odpowiednią kwotę na utrzymanie wikarego. Rada zgodziła się na ten cel przeznaczyć co kwartał kopę groszy. W późniejszym czasie na utrzymanie księdza wikarego przeznaczono 10 ha ziemi, która otrzymywała nazwę wikarówki. Wikarzy w Jaśliskach pojawiają się albo jako zastępcy nie rezydującego w parafii proboszcza, albo jako współpracownicy proboszcza, który ze względu na wiek czy stan zdrowia nie był zdolny do prowadzenia pracy duszpasterskiej w parafii.

 

Naprawa organów w kościele parafialnym w Jaśliskach

W 1625 r. zapadła ugoda pomiędzy proboszczem, Radą Miejską, a organistą krakowskim Brazeliuszem, dotyczącą naprawy i zapewne konserwacji organów. Ugoda wymieniała bardzo szczegółowo co należy zrobić przy organach i jaką należność otrzyma Brazeliusz za swoją pracę. Nad przebiegiem prac miał czuwać jaśliski organista. Materiał do remontu organów dostarczał ks. proboszcz i Rada Miejska. Praca przy organach miała trwać pół roku na przełomie lat 1625-1626. Tytułem wynagrodzenia za pracę miał otrzymać 180 zł. polskich, a jego pomocnik 10 zł. Dodatkowo 5 korcy żyta, pół korca pszenicy, pół korca krup tatarczanych, pół korca krup jęczmiennych, pół korca grochu, dwie faski masła, kopę sera, słoniny dwa połcie, sagan marchwi, sagan kapusty, 20 fur drewna i wolne mieszkanie.

 

Uposażenie probostwa

Proboszcz posiadał plebanię zbudowana z drewna, zapewne krytą gontem. Jak wglądał wewnętrzny rozkład pomieszczeń plebanii nie wiemy. Tytułem benelicjum proboszcz posiadał 2 łany ziemi dziesięcinę snopową z folwarku biskupiego, meszno z 27 łanów oraz deputat drzewny wystarczający dla potrzeb opałowych plebanii.

 

Początki kultu Matki Bożej

Kult Maryjny jest częścią kultu katolickiego i jako taki sięga początków parafii i trwa nieprzerwanie w ciągu całych jej dziejów. Specyfiką tego kultu w początkach parafii był kult Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Osobną i wyjątkową kartą w histori parafii tworzy historia łaskami i cudami słynącego obrazu Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi oraz kultu Maryjnego związanego z tym obrazem.

 

Obraz Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi

Historia obrazu Matki Bożej Nieba i Ziemi niknie w mrokach dziejów. Miejscowa tradycja zalicza jaśliski obraz maryjny do tzw. obrazów uchodzących, o którym tradycja mówi, że Matka Boża w tym obrazie uszła z Węgier. Zapewne chodzi tu o tzw. Górne Węgry czyli dzisiejszą Słowację. Słynny wizjoner Ojciec Klimuszko tak wypowiedział się na temat jaśliskiego obrazu: Obraz jest bardzo stary bo pochodzi z XV wieku. Obraz ten znajdował się w miejscowości położonej na pograniczu Czech i Węgier, do Polski przywiózł go szlachcic, a gdy zachorował oddał go do kościoła.

Nie znamy właściwego malarza obrazu, nie znamy czasu ani miejsca jego powstania. Również nie wiemy w jakim czasie i za czyją sprawą obraz przybył do Jaślisk. Na te i podobne tematy możemy jedynie snuć przypuszczenia i możemy wysuwać wiele hipotez badawczych i chociaż obraz jest sygnowany i datowany to jednak sygnatura nasuwa wiele wątpliwości co do autentyczności. W świetle wielu faktów musimy przyjąć, że Piotr Rafael Burnathowicz malarz z Brzozowa nie jest twórcą, ale renowatorem i konserwatorem tegoż obrazu. Jest faktem niezaprzeczalnym, że Burnathowicz przeprowadził renowację i konserwację obrazu do tego stopnia w takim zakresie, że obraz dzięki tej konserwacji i renowacji nabrał cech obrazu z pierwszej polowy XVII w. Rok 1634 należy uznać za rok renowacji i konserwacji, a nie powstania obrazu. W starym kościele łaskawy wizerunek Matki Bożej umieszczony był w nastawie wielkiego ołtarza. W nowym kościele pochodzącym z 1732 r. łaskami i cudami obraz najpierw umieszczono w ołtarzu bocznym po stronie wschodniej. W 1756 r. z rozkazu wysłanników ks. biskupa Sierakowskiego obraz przeniesiono do kaplicy wschodniej zwanej popularnie kaplicą różańcową. Obraz ten osłaniano obrazem zasuwą, na której przedstawiona była Marka Boża Różańcowa. Obraz przyozdobiono srebrno złoconymi sukienkami i koronami. Do ołtarza wykuto srebrny krzyż, świeczniki, a do kaplicy wykuto srebrne lampy. Za materiał do wykucia. wyżej wymienionych przedmiotów posłużyły stare korony, wota zebrane przy obrazie oraz srebra złożone do tzw. skarbony z przeznaczeniem dla łaskawego i cudami słynącego obrazu Matki Bożej. Pod sam koniec XVIII wieku cudowny obraz Matki Bożej przeniesiono do wielkiego ołtarza, gdzie znajduje się po dziś dzień.

Matka Boża w tym obrazie obdarzona była różnymi tytułami. Najstarszym tytułem jakim obdarzono Matkę Bożą w tym obrazie to tytuł Matka Boża Wniebowzięta. Rozwój modlitwy różańcowej sprawił, że nazwano Ją w tym obrazie Królowa Różańca Świętego, nieliczni czcili Ją jako Matkę Bożą Pocieszną. Lud po prostu nazywał Ją Matką Bożą Jaśliską.

Najwłaściwszym tytułem jakim winniśmy obdarzać Matkę Bożą w tym obrazie to tytuł Matka Boża Królowa Nieba i Ziemi. Tytuł ten odpowiada ikonograficznemu ujęciu postaci Maryi i nawiązuje do najstarszego sposobu tytułowania Matki Bożej w tym obrazie. Wiemy, że pobożność chrześcijańska dawnych czasów czciła królewską godność Maryi w Tajemnicy Jej Wniebowzięcia. Ten tytuł odpowiada także intencji malarza, który u dołu obrazu umieścił w języku łacińskim taki oto napis, który przetłumaczony na język polski brzmi: "Oto Jezus spoczywa w objęciach Matki Dziewicy, dla której tronem jest niebo, a podnóżkiem tronu swojego uczyniła ziemię". W dzisiejszych czasach oprócz tytułu urzędowego i ludowego wierni obdarzają ją różnymi tytułami. Turyści nazywają Ją w tym obrazie Przewodniczką na drogach, ścieżkach i zakamarkach życia, wczasowicze, wycieczkowicze nazywają Ją Gaździną górskiego ustronia. Ludność Gór i Podgórza po obu stronach Karpat obdarzają Ją tytułem Królowa Gór i Podgórza. Rolnicy czczą Ją jako Królową rolników i Patronka rolniczego trudu. Chorzy nazywają Ją w tym obrazie Uzdrowieniem, smutni Pocieszeniem, grzeszni Pojednaniem, będący w potrzebie Wspomożeniem, Polacy, Słowacy, Łemkowie i inne narodowości i grupy etniczne widzą w Niej Królową pokoju i Matką pojednania. Bogactwo tytułów jakimi obdarzona jest Matka Boża w tym obrazie mówi o wielkiej miłości czci i zaufaniu jakim obdarzają Ją wierni w tym obrazie. Obraz Matki Bożej na przestrzeni całej swojej historii słynie licznymi łaskami i cudami co znajduje swoje odzwierciedlenie i potwierdzenie zarówno w dokumentach pisanych jak i w przekazach tradycji. Dokumenty zarówno pisane jak i przekazy tradycji, łaskawość i cudowność obrazu potwierdzają zarówno wprost jak i ubocznie. Matka Boża w tym obrazie na przestrzeni całej swojej historii odbierała i odbiera cześć jaką zwykła odbierać w miejscach szczególnie przez Nią wsławionych, a przez lud wierny gorąco umiłowanych.
Kult Maryjny w parafii zarówno w formie liturgicznej jak i prywatnej, rozwijał się zgodnie z duchem danej epoki i aktualnymi wskazaniami Kościoła. Objawów tego kultu było wiele i nie sposób je wszystkie wymienić. A oto niektóre z nich: Altaria ołtarza Matki Bożej Wniebowziętej, Bractwo różańcowe, uroczyste obchodzenie wszystkich Świąt Maryjnych, poprzedzanie świąt maryjnych nabożeństwami wigilijn
ymi, odpusty maryjne, Msze św. fundacyjne ku czci Matki Bożej, tridua, nowenny, pielgrzymki. Kult Matki Bożej w tym obrazie był kultem bardzo żywotnym, dynamicznym, nie tylko w formie liturgicznej, paraliturgicznej, ale także w formie ludowej.
Można mówić
o różnym natężeniu tego kultu, raz przybierał on na sile, raz słabł w zależności od gorliwości poszczególnych duszpasterzy, warunków nie zawsze zależnych od kościoła. Jedno trzeba stwierdzić, że mimo różnego natężenia był to kult ciągły. Starożytność obrazu, łaskawość tego obrazu, nieprzerwany kult Matki Bożej w tym obrazie zaowocowały uroczystą papieską koronacją, która miała miejsce dnia 10 czerwca 1997 r. w Krośnie w czasie Mszy Świętej Kanonizacyjnej Świętego Jana z Dukli. Pod koniec Mszy św. kanonizacyjnej Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał koronacji Jaśliskiej Pani. Uroczysta intronizacja cudownego obrazu, w którym Matka Boża doznała chwały uroczystej koronacji wraz ze swym Boskim Synem miała miejsce w Jaśliskach w dniu 31 sierpnia 1997 r.

 

Budowa nowego kościoła parafialnego

W Jaśliskach zaszła konieczność budowy nowej świątyni parafialnej. Myśl o budowie nowego kościoła podjął ks. biskup Aleksander Fredro. Zezwolenia na budowę nowego kościoła udzielił ks. biskup ordynariusz krakowski Franciszek Dutkiewicz. Kamień węgielny pod budowę nowego kościoła położono i poświęcono w dniu 8 maja 1732 r. Kościół budowano z kamienia rzecznego i cegły. Budowa kościoła trwała długo. Nowo wybudowaną świątynię pokryto gontem. Sygnaturkę pod samym tylko krzyżem okuto blachą. Dzwonnicę zbudowano z drewna i usytuowano ją obok kościoła. Podjęto decyzję, aby dzwonnicę wybudować z kamienia rzecznego i usytuować ją naprzeciwko głównego wejścia do kościoła co też nieco później uczyniono. Pomiędzy dzwonnicą, a kościołem wybudowano kruchtę zwaną popularnie babińcem. Kuchta zbudowana była z konstrukcji drewnianej oszalowanej deskami. Nowo zbudowany kościół nie posiadał sklepienia lecz drewniany sufit w prezbiterium beczkowy w nawie i kaplicy płaski.

 

Dzwony jaśliskiego kościoła

Kościół posiadał trzy dzwony, a mianowicie: dzwon Urban odlany w 1631 r. , dzwon Jan odlany w 1636 r. oraz dzwon Maria (nie znamy daty odlania owego dzwonu ani nie wiemy co się z nim stało). Na miejsce tego dzwonu odlano w początkach XX stulecia nowy dzwon Maria, który w czasie II wojny światowej został zabrany przez hitlerowców. W Jaśliskach oprócz małego dzwonu zwanego sygnaturką był jeszcze drugi mały dzwon zwany "dzwonem konających". Uderzano w ten dzwon wtedy, gdy agonia umierającego człowieka trwała zbyt długo.

 

Konsekracja kościoła

Nowo zbudowany kościół został konsekrowany w 1765 r. Wraz z kościołem dokonano konsekracji wielkiego ołtarza i konsekrowano również niektóre ołtarze boczne. Wielki ołtarz w początkach poświęcony był św. Katarzynie i Świętej Trójcy. Ołtarz w kaplicy wschodniej poświęcony był Matce Bożej, w kaplicy zachodniej św. Patronom Jezuickim, w nawie były trzy ołtarze złączone wspólną mesą a mianowicie ołtarz św. Józefa, św. Antoniego, św. Katarzyny. Ołtarze te wglądały bardzo nieestetycznie, dlatego ołtarz św. Katarzyny zlikwidowano, a dwa pozostałe rozdzielono i umieszczono po bokach nawy kościoła.

 

Budynek plebanii i Szpitala ubogich

Plebania znajdowała się w sąsiedztwie kościoła od strony zachodniej. W pobliżu plebanii znajdował się szpital. Był to dom zbudowany z tartego drewna z gankiem, w którym znajdowali schronienie ubodzy. W domu tym znajdowała się izba dla kapelana szpitala oraz izba dla ubogich. Do tego domu dobudowano piekarnie i stajnie. W 1763 r. jaśliską parafię wyłączono z diecezji krakowskiej, a przyłączono do diecezji przemyskiej. W 1771 r. wybuchł pożar plebanii. Budynek plebanii doszczętnie zniszczył ogień. W popiele spalonej plebanii odnaleziono obraz św. Tekli.

 

Dzieje parafii na przełomie XIX i XX w.

Ks. Wojciech Krupski pozostawił po sobie dwa tomy protokołów. To on wypożyczył w 1827 r. w archiwum diecezjalnym w Przemyślu 30 dokumentów, a w 1830 r. wiele dokumentów. Wypożyczone dokumenty nie zostały zwrócone archiwum, dlatego też parafia nie posiada własnej dokumentacji w archiwum diecezjalnym. W jakim celu ks. Wojciech Krupski wypożyczał dokumenty odnośnie Jaśliskiej parafii nie wiemy. Na pewno miał w tym jakiś cel. Ks. Karol Garbaczewski pod koniec XIX w. przeprowadza restauracje kościoła i dzwonnicy oraz buduje nowa plebanię. Ks. Jan Moszkowicz dokonuje rozbudowy kościoła parafialnego. Prace wokół rozbudowy rozpoczęto w 1912 r., a trwały parę lat. Dzięki tej rozbudowie kościół uzyskał dzisiejszy wygląd. Staraniem tego kapłana odnowiono organy, ołtarze, a także wnętrze kościoła uzyskało skromna polichromię. Za czasów ks. Waleriana Rapaty dokończono wewnętrzny remont wieży. Przeprowadzono remont dachu kościoła, odnowiono 4 ołtarze boczne, stacje Drogi Krzyżowej. Kościół otoczono murem w części kamiennym, w części betonowym. Staraniem tegoż kapłana zbudowano nowy budynek gospodarczy.

 

Dzieje parafii w latach 1964-1998 Sprowadzenie obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

W 1965 r. za pośrednictwem Ojców Redemptorystów z Tuchowa zakupiono i sprowadzono do parafii obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, wprowadzono nabożeństwo nieustającej nowenny. W 1972 r. sprowadzono do parafii rzymską autentyczną kopię cudownego obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Obraz ten został otarty o cudowny obraz rzymski. W Rzymie nałożono na skronie Dzieciątka Jezus i Matki Najświętszej w tym obrazie srebrno-pozłacane korony. Obraz ten poświęcił Ojciec Święty Paweł VI i z tej okazji przesłał parafii swoje apostolskie błogosławieństwo. Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy cieszy się niesłabnącą czcią wiernych i w powszechnym przekonaniu ludzi uchodzi za obraz łaskami słynący. Pierwszy obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II w Krakowie w czasie jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Obraz ten przekazano do pięknej kaplicy przydrożnej na wzgórku Państwa Murdzyków, gdzie także jest odwiedzany i otaczany czcią. W 1964 r. zaprowadzono w parafii tzw. 40-sto godzinne nabożeństwo.

 

Remont Kościoła Parafialnego w Jaśliskach

W latach 1967-1968 przeprowadzono kapitalny remont kościoła. A oto co wykonano w ramach kapitalnego remontu świątyni parafialnej. Przeprowadzono konserwację dachu na wieży, sygnaturce i kościele. Kościół otrzymał nowe tynki tak wewnątrz jak i na elewacji zewnętrznej kościoła. Ściany wewnętrzne kościoła pokryto nową polichromią o tematyce Maryjnej, odnowiono także całe wnętrze. Po raz drugi w 1993 r. poddano gruntowej restauracji cały kościół parafialny w Jaśliskach. Ponieważ dach mocno przeciekał zachodziła pilna potrzeba wymiany pokrycia dachu. Cały kościół wraz z wieżą i wieżyczką, sygnaturki pokryto blachą miedzianą. Odnowiono elewacje zewnętrzną kościoła i całość elewacji zewnętrznej utrzymano w kolorze białym. Odnowiono wnętrze kościoła, a więc polichromię i całe uposażenie wnętrza. Przed kościołem wylano płytę i chodnik odwadniający wkoło kościoła. Od 1993 r. corocznie odnawia się elewacje zewnętrzną kościoła (bielenie - malowanie), ponieważ deszcze i mrozy robią duże spustoszenie na elewacji zewnętrznej kościoła. Wykonano też pewne prace remontowe koło plebanii. Podcięto mury i założono izolację pozioma. Nie dało to żadnego rezultatu. Mury plebanii dalej wykazują zawilgocenie i zagrzybienie. Na elewacji zewnętrznej położono nowe tynki. Przeprowadzono po raz wtóry konserwacje dachu na plebanii i budynku gospodarczym. Wkoło plebanii wybito płytę odwadniającą. Plebanię z kościołem połączono chodnikiem.

 

Kościół filialny w Woli Niżnej

Podobnie jak w Jaśliskach tak i w Woli Niżnej kościół otoczony jest stałą opieką. Czterokrotnie przeprowadzono konserwacje dachu na kościele, sygnaturce i wieży. w latach 70-tych odnowiono polichromię wnętrza kościoła i odnowiono całe jego uposażenie. Na całej elewacji zewnętrznej kościoła położono nowe tynki. W 1993 r. przeprowadzono konieczne reperacje tynków zewnętrznych i trzykrotnie je pobiałkowano, odnowiono także polichromię i uposażenie wnętrza. W 1997 r. późną jesienią burza powaliła jesiona i lipę na dach kościoła. Wyrządzone szkody częściowo usunięto w 1997 r. W 1998 r. usunięto resztę szkód i odnowiono elewacje zewnętrzną kościoła. Kościół zelektryfikowano i we wnętrzu wykonano boazerię.

 

Kaplica Św. Jana Chrzciciela

Kaplica w czasie budowy drogi Komańcza-Tylawa została mocno zdewastowana. Powybijano szyby w oknach, wyłamano drzwi. Zniszczono polichromię wnętrza. W 1971 r. kaplicę wyremontowano z zewnątrz i wewnątrz, zakonserwowano dach i zaczęto używać jej do celów kultu. W następnych latach trzykrotnie przeprowadzono konserwacje dachu. Dwukrotnie odmalowano ściany wnętrza, oltarzyk kaplicy, naprawiono tynki i dwukrotnie je pobiałkowano.

 

Budowa kaplicy Mszalnej w Moszczańcu

Wybudowanie skromnej tymczasowej kaplicy w Moszczańcu łączyło się z niesamowitym wysiłkiem i trudem. Z wielkim trudem zdobyto, drogą zamiany, plac pod budowę kaplicy na własność parafii. Zbudowano skromną kaplicę z dużym efektownym przedsionkiem. Kaplicę skromnie uposażono. Kaplica w swoim wnętrzu robiła wrażenie kaplicy domowej, było w niej dziwne ciepło i przytulnie. Kaplicę poświęcono pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia i bł. Karoliny Kózka. Zaczęto w niej regularnie odprawiać nabożeństwa. W kaplicy kanonicznie erygowano Drogę Krzyżową. Moszczaniec odłączono od parafii Jaśliskiej i przyłączono do nowo powstałej parafii w Wisłoku Wielkim.

 

Budowa kaplicy cmentarnej

Kaplica cmentarna daje duże usługi w duszpasterstwie poświęconym pamięci zmarłych. Dlatego, gdy nadarzyła się stosowna okazja i zaistniały odpowiednie warunki przystąpiono do budowy małej kaplicy cmentarnej p.w. Bożego Miłosierdzia i Św. Jana z Dukli. Kaplicę zbudowano z drewna i choć pod względem zewnętrznego wyglądu nie przedstawia się imponująco to jednak wnętrze jest bardzo piękne i nastrajające do modlitwy. W kaplicy i na zewnątrz kaplicy erygowano Drogę Krzyżową. Kaplicę poświęcono w pierwszą niedzielę września 1993 r. Poświęcenia kaplicy dokonał ekscelencja ks. biskup Stefan Moskwa.

 

Budowa kaplicy na "Spalonej"

Na tzw. Spalonej znajdowała się willa wypoczynkowa biskupów przemyskich. Spalona to przede wszystkim miejsce uświęcone pobytem, pracą i modlitwą bł. Józefa Sebastiana Pelczara. Spalona jest również miejscem, gdzie dokonywała się duchowa formacja Sióstr Sercanek. Jest to miejsce urzędowych spotkań Błogosławionego ze Sługą Bożą Matką Klarą i Czcigodnym Sługą Bożym Bronisławem Markiewiczem. Miejsce to zaznaczono najpierw krzyżem, tablicą pamiątkową i skromną kapliczką słupowa z obrazem Błogosławionego. Miejsce to i znajdujące się na nim przedmioty kultu poświęcił Jego Ekscelencja ks. biskup Stefan Moskwa w pierwszą niedzielę września 1993 r. Na miejscu kaplicy domowej zbudowano kaplicę bł. Józefa Sebastiana Pelczara. Kaplicę zbudowano z drewna i oszalowano ją wewnątrz i na zewnątrz boazeryjnie. Kaplicę tą poświęcił wyżej wymieniony biskup 7 czerwca w 1994 r. W kaplicy uroczyście erygowano Drogę Krzyżową, a także dokonano kanonicznego erygowania Drogi Krzyżowej i dróżek różańcowych w terenie. Uroczystość erygowania Drogi Krzyżowej i dróżek różańcowych miała miejsce dnia 6 czerwca 1994 r. W kaplicy na "Spalonej" w dniu 7 czerwca 1994 r. odbyło się główne nabożeństwo jubileuszowe z okazji 100-lecia Zgromadzenia Sióstr Sercanek.

 

Święta woda

Na wzgórzu Piotruś nieco poniżej szczytu znajduje się źródełko tworzące małą studzienkę zwaną "Świętą wodą". Według tradycji miejsce to łączy się z osobą św. Jana Duklana, który na tym miejscu miał mieć swoją pustelniczą chatkę. Miejsce to odpowiednio upamiętniono. Studzienkę obłożono kamieniem, obok źródełka ustawiono metalowy krzyż, a na pobliskim drzewie powieszono szafkową kaplicę z obrazem św. Jana. Źródło, krzyż, kapliczkę poświęcono w czwartą niedzielę lipca 1994 r., oraz po raz pierwszy obok źródełka odprawiono Msze św. i odmówiono odpowiednie modły ku czci dziś św. Jana Duklana.

 

Lipowiec

Lipowiec jest miejscem prywatnego kultu Matki Bożej od 1911r. Matka Boża w świętej ikonie odbiera wielką cześć od ludności Łemkowskiej. Po 1947 r. kaplicą zainteresowali się i zaopiekowali rzymsko-katolicy. Sława tego miejsca rozniosła się bardzo po wydarzeniu jakie miało miejsce 26 maja 1949 r. W tym dniu w porze zachodzącego słońca miała ukazać się chłopcu Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus na rękach. W 1993 r. na miejscu zjawienia wystawiono kaplicę. Kaplica przydrożna została pięknie odrestaurowana. Obie kaplice oraz źródełko poświęcił Jego Ekscelencja ks. Biskup Stefan Moskwa. Po drodze do Lipowca dokonał poświęcenia dwóch kaplic na wzgórku Państwa Murdzyków i na tzw. Łamańcach, Kaplicę Św. Jana w Woli Niżnej. Kaplica na wzgórku Państwa Murdzyków, Kaplica na Łamańcach, na cmentarzu, Spalonej oraz Kaplica w Lipowcu mają status publiczny kaplic mszalnych.

 

Jaśliska - mała Kalwaria

Zastanawiano się od dłuższego czasu, aby pomiędzy kościołem parafialnym, a wzgórkiem zwanym Kamarką zbudować małą jaśliską Kalwarię. W końcu padła myśl, aby małą jaśliską Kalwarię zbudować na trasie kościół parafialny w Jaśliskach, kaplica Matki Bożej w Lipowcu. Pomysł ten zrealizowano w 1993 r. Na wyżej wspomnianej trasie umieszczono 15 kapliczek szafkowych dwukondygnacyjnych. W dolnej części umieszczono stacje Drogi Krzyżowej, w górnej tajemnice różańca. Droga Krzyżowa i dróżki różańcowe zostały kanonicznie erygowane w sobotę przed pierwszą niedzielą września w 1993 r. Kapliczki umieszczono na drewnianej konstrukcji (konary przymocowane do pala wkopanego w ziemię).

 

Nabożeństwa fatimskie w Jaśliskach

Od maja do października włącznie na trasie kościół parafialny w Jaśliskach, kaplica Matki Bożej w Lipowcu odbywa się pielgrzymka różańcowo-pokutna, w czasie której odmawia się cały różaniec. Przed kaplicą zjawienia jest odmawiana Litania Loretańska, Pod Twoją Obronę, Pomnij o Najdobrotliwsza Panno Maryjo. W kaplicy przydrożnej odprawia się Msze św. z homilią. Nabożeństwa fatimskie odprawia się w pierwszą niedzielę miesiąca, początek nabożeństwa o godz. 16-tej od maja do października włącznie.

 

 

 

Krzyże Jubileuszowe już stoją!!!

Poświęcone krzyże jubileuszowe już stoją. W Daliowej krzyż stoi na Pieprzowej Górce i jest doskonale widoczny z okolicy dawnej szkoły i skrzyżowania. W Lipowcu krzyż stanął na tyłach kaplicy obok miejsca sprawowania Mszy św. Bardzo okazale prezentuje się również krzyż w Posadzie.

 

Odpusty w Jaśliskach

W Jaśliskach mamy cztery odpusty:
Odpust św. Katarzyny 25 XI
Odpust św. Tekli 23 IX
Odpust maryjny w ostatnią niedzielę czerwca,
Odpust ku czci Matki Boskiej Nieustającej Pomocy (mniejszy)
Odpust maryjny w ostatnią niedzielę sierpnia połączony z uroczystością dziękczynienia za plony ku czci Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi.

JAŚLISKA

stat4u